Dopiero z biegiem lat rozpoczęły się badania nad możliwością ronienia i stosowania bieżników w oponach samochodowych. Główny wpływ miała na to potężna liczba wypadków samochodowych. Pojazdy zaczynały nagle tracić przyczepność do drogi i wypadały na pobocze. Opony zimowe A ponieważ samochody były słabe i kiepsko zbudowane pasażerowie najczęściej ginęli. I tak w roku 1919 pewna japońska firma wprowadziła do sprzedaży oponę bieżnikowaną. Była to opona bardzo cienka niezwykle twarda i zła w użytkowaniu ale jednak jej właściwości jezdne dawały wiele do myślenia. Bo wprawdzie na suchym podłożu opona sprawowała się prawię identycznie jak zwykła opona bez bieżnika to jednak gdy tylko spadał się deszcz opona zmieniała się nie do poznania. Przyczepność robiła się bardziej przyczepna i jakość jazdy poprawiał się znacząco. I tu pokazało się prawdziwe a do tej pory trochę niewidziane użycie tego dziwnie wyglądającego bieżnika. Jednak jego rowkowana powierzchnia skutecznie odprowadzała wodę tak że pojazd sunął tak jakby znowu po suchej nawierzchni asfaltowej jak po szynach.